Pamiętasz film „Niekończąca się opowieść”? Główny bohater, mały chłopiec Bastian, znajdował sobie swoje sekretne miejsce na czytanie książki i znikał w świecie fantazji. Książka, którą czytał była niezwykła – magiczna. Jej strony zapisywały się, kiedy on przeżywał swoje niesamowite przygody. Niczym nieograniczona wyobraźnia Bastiana tworzyła jej treść…

Marzenia małego chłopca mogą być nierealne a jednak, tak czy inaczej, każdy mały chłopiec liczy na to i wierzy szczerze, że jest szansa, żeby je spełnić. Jako dorośli mamy dużo bardziej przyziemne pragnienia – przestajemy pragnąć niemożliwych do spełnienia rzeczy: nie chcemy już latać, walczyć z potworami, mieć supermoce. Ale pomimo to, że nie ma w tych naszych marzeniach rzeczy naprawdę nierealnych, pomimo, że prawa fizyki oraz rachunek prawdopodobieństwa dopuszcza przeistoczenie się naszych pragnień w rzeczywistość, przestajemy wierzyć, że jest szansa na ich realizację.

Czemu potrafiliśmy jako dzieci w głębi serca wierzyć, że pewnego dnia wzniesiemy się ponad ziemię lub spotkamy smoka, a teraz nie potrafimy uwierzyć, że możemy zacząć świetnie zarabiać, albo zwiedzimy świat?

Nie znam nikogo komu udało się wznieść w powietrze –  ot tak. Znam za to parę przykładów na to, że niezależnie od wieku, wykształcenia czy miejsca zamieszkania można stać się bogatym, szczęśliwym, realizować swoje pasje, kochać swoją pracę.

Mam jednak wrażenie, że posiadanie marzeń i ambitnych planów ludzi śmieszy. Dlatego wszyscy, który pragną „czegoś więcej” po prostu siedzą cicho. Wyobraź sobie, że pytasz swoją dobrą znajomą:
– Jakie masz plany na przyszłość?`
A ona odpowiada Ci bez wahania:
– W ciągu kilku najbliższych lat mam zamiar zarobić parę milionów i kupić kilka domów w różnych miejscach świata, bo cenię sobie ładną pogodę przez cały rok.  
Co byś pomyślała? Nikt tak nie mówi, prawda? Naraziłby się na wyśmianie, może kpinę, odrobinę (albo całą masę) złośliwej ironii. Ale na pewno nie na zwyczajne:
– O to fajnie. Ciekawy plan na życie.
Jedyna, dopuszczalna społecznie odpowiedź ze strony Twojej ambitnej znajomej na pytanie o jej plany to:
– Planuję wygrać w totka i rzucić tą moją cholerną robotę raz na zawsze.
Tak, to nie jest już takie śmieszne. To jest OK. Zgodzisz się ze mną?

Bo przecież wstyd byłoby marzyć o tym, żeby zarobić te pieniądze a jeszcze większy wstyd byłoby się takim marzeniem pochwalić. Ale wygrać w totolotka to już żadna ujma na honorze. W końcu wszyscy tak robią… No nie?

A ja nie wierzę, że to wszystko się dzieje naprawdę. Mam wrażenie, że świat zwariował, że ludzie dookoła żyją w bajce.

Unicorn1

Jeszcze jedna rzecz mocno mnie zastanawia i wzbudza we mnie sporo niedowierzania. Jest to fakt, że wiele ludzi żyje tak, jakby dopiero miało się urodzić. Jakby to życie, było jakąś wersją demo. Próbą generalną. A prawdziwe było w planach. Zaczynało się za jakiś czas.

Bo jak inaczej można wytłumaczyć fakt narzekania na swoją pracę, męża, brak pieniędzy. Jak można wytłumaczyć sytuację, w której swoje plany i marzenia cały czas wrzucamy do szuflady „kiedy indziej” i robimy rzeczy, których robić w swoim życiu nie chcemy. Jak to możliwe, żeby nie próbować za wszelką cenę odkryć swoich pasji. A jeśli już je znamy to co nas powstrzymuje przed tym, żeby żyć nimi i z nimi na co dzień?

Kiedy masz zamiar to wszystko zrealizować jeśli nie w TYM ŻYCIU? Jeśli nie dzisiaj, jutro i pojutrze?

Jakie jeszcze wymówki znajdziesz, żeby żyć najgorzej jak potrafisz?

2088859

Otóż nie będziesz mieć drugiej opcji. To życie jest Twoim jedynym. Nie trać czasu na rzeczy, których nie kochasz, na ludzi, którzy stoją Ci na drodze, na pracę, która wyciąga z Ciebie wszystko, a której nawet nie lubisz.

Nie wiesz co chciałabyś robić, chociaż czujesz, że to nie to, co robisz teraz? Najwyższa pora się dowiedzieć! Nikt nie rodzi się ze swoim przeznaczeniem wypisanym na czole. Dowiedzieć się tego, do czego jesteśmy stworzeni będzie Cię kosztowało: czas, wysiłek, zaangażowanie. Ale to jedyna możliwość, żeby ŻYĆ tu i teraz. JA WIERZĘ, ŻE KAŻDA KOBIETA MOŻE ŻYĆ TAK, JAK TEGO PRAGNIE. Jeśli i Ty chcesz odkryć swoje powołanie i żyć w zgodzie ze swoimi pragnieniami, zapraszam Cię do Grupy Mastermind.

Nie czekaj na objawienie, ono nie nadejdzie. Jeśli nie zaczniesz działać DZISIAJ, możesz nie mieć szansy żeby zrobić to jutro.