Skąd wiem, że moje marzenia się spełnią? Bo na mojej liście wypisałam tylko takie rzeczy, które są możliwe – przynajmniej według mnie – do zrealizowania. Ale nie do końca taki miałam zamiar, po prostu okazało się, że nie potrafię umieścić na niej niczego co nie mieściłoby mi się w głowie jako „realne”. Na szczęście mam dość szerokie pojmowanie tego co realne i wierzę w to, że udadzą mi się rzeczy, które prawdopodobnie powinny znaleźć się na liście „w strefie bajek”, gdyby nie moje optymistyczne podejście do życia.

Moja lista marzeń powstała dzięki wyzwaniu, do którego się przyłączyłam: 30 dni do zdrowego stylu życia. Dodatkowe inspiracje, przy tworzeniu listy czerpałam z dwóch wpisów z bloga Vegan Island, którego autorka jest współrealizatorką wyzwania: wpisu o marzeniach i ich realizacji, oraz wpisu z jej osobistą listą 101 marzeń. Inspiracje okazały się bardzo przydatne, ponieważ pokazały, że mam duży problem z wypisaniem aż 100 marzeń i sworzenie listy zajęło mi ponad tydzień ciężkiego myślenia: co ja bym tak naprawdę jeszcze chciała.

W rezultacie powstała lista, którą w całości prezentuję poniżej i jestem bardzo dumna, że mi się udało ją stworzyć. Już widzę siebie samą czytającą sobie te marzenia za kilka lat i cieszącą się z tego, jak wiele udało mi się zrealizować. A po drodze na pewno będę traktowała listę jako przypominajkę o tym co jeszcze mogłabym z moich marzeń zrealizować np. w tym miesiącu. Na pewno ta lista będzie w czasie ewoluowała. Mam nadzieję, że już niedługo zacznę z niej skreślać pierwsze punkty i powstaną wpisy o tym jak było super, kiedy te marzenia stawały się rzeczywistością. Bo przecież o to właśnie chodzi w marzeniach: żeby przeistaczały się w codzienność, czyż nie?

100 moich marzeń

  1. Własny dom rodzinny, tam gdzie chcę, taki jak chcę, urządzony przez nas wszystkich wspólnie.
  2. Letni domek „tiny house” w fajnym miejscu: może w Polsce, a może gdzieś w zupełnie innym miejscu świata.
  3. Mieszkać na angielskiej wsi.
  4. Opłynąć Karaiby na jachcie motorowym.
  5. Długa, rodzinna podróż przez USA.
  6. Mieszkać w Tajlandii przez co najmniej 3 miesiące.
  7. Mieć super skomponowaną, minimalistyczną garderobę.
  8. Zgubić się w Paryżu podczas romantycznej podróży z Tomkiem.
  9. Zobaczyć zorzę polarną.
  10. Spędzić noc w hotelu Igloo.
  11. Spędzić noc w podwodnym hotelu.
  12. Wydać własną książkę.
  13. Nurkować w Wielkiej Rafie Koralowej.
  14. Spędzić wakacje na Dominikanie (nie raz).
  15. Nauczyć się świetnie jeździć na nartach.
  16. Nauczyć się mówić po angielsku tak dobrze jak mówię po polsku.
  17. Pojechać na wyprawę do dżungli amazońskiej z Beatą Pawlikowską.
  18. Spływ Amazonką z lokalnym przewodnikiem.
  19. Lot balonem na co najmniej 100 km – jako środkiem transportu.
  20. Spacer po Brooklin’ie w NYC.
  21. Jazda największą kolejką górską na świecie.
  22. Odwiedziny w buddyjskiej świątyni w Himalajach.
  23. Przejść wiszącym mostem pomiędzy dwoma górami.
  24. Nauczyć się prowadzić jacht motorowy.
  25. Malować obrazy.
  26. Pojechać w tym roku na 2 tygodniowe wakacje.
  27. Mieć świetną kondycję.
  28. Mieć płaski brzuch.
  29. Mieć piękną cerę.
  30. Jędrna skóra na całym ciele.
  31. Nie mieć włosów na nogach.
  32. Piękne, gładkie stopy.
  33. Znaleźć sport, który uprawiałabym z ochotą i uprawiać go regularnie.
  34. Zdrowie dla mojego męża.
  35. Zdrowie dla moich rodziców.
  36. Mąż spełniony zawodowo.
  37. Zrealizować pomysł na e-biznes z sukcesem.
  38. Pomóc tysiącom ludzi ucząc ich tego w czym sama jestem dobra.
  39. Sensowna edukacja dla moich dzieci: żeby uczyły się tego co potrzebne im będzie w świecie, który je otacza teraz i w przyszłości a nie tego co było ważne na świecie kiedyś.
  40. Moje dzieci znają świetnie 3 języki: polski, angielski i trzeci, który sobie wybiorą.
  41. Osiągnąć wolność finansową najpóźniej do 2025 roku.
  42. Mieć kogoś do pomocy przy opiece nad dziećmi i zarządzania domem, tak żebym mogła zająć się swoją pracą najpóźniej do końca 2016 roku.
  43. Mieć w domu wszystko zorganizowane i poukładane.
  44. Spróbować aerial yoga.
  45. Owiedzić przyjaciółkę w Irlandii.
  46. Wyjechać na babski weekend z przyjaciółkami w 2016 roku.
  47. Mieć super przyjaciół.
  48. Zrobić T. super prezent na 40te urodziny.
  49. Jesteśmy szczęśliwi w małżeństwie.
  50. Nauczyć się profesjonalnie fotografować.
  51. Uporządkować wszystkie nasze zdjęcia.
  52. Odżywiać się zdrowo i świadomie. Przejść na dietę wegańską całą rodziną.
  53. Zrobić detox organizmu.
  54. Popłynąć na pontonach spływem rwącą rzeką.
  55. Polecieć samolotem biznes klasą.
  56. Mieć swój własny holiday resort jak już zarobię miliony.
  57. Szczęścia dla moich rodziców.
  58. Spędzać święta Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie. Spotykać się całą rodziną – wielkie zjazdy jak na amerykańskich filmach.
  59. Pojechać na te święta do Polski.
  60. Archiwizować najpiękniejsze prace plastyczne moich dzieci, zrobić z nich albumy, obrazy, wystawy.
  61. Zrobić sobie rodzinną sesję zdjęciową zanim E. skończt rok.
  62. Zrobić albumy i obrazy z naszych zdjęć.
  63. Żeby dzieci nauczyły się surfingu (jeśli będą chceli) póki jeszcze są mali.
  64. Nauczyć się robić na szydełku, na drutach i szyć.
  65. Prowadzić – jak najbardziej to możliwe – ekologiczne życie.
  66. Mieć w domu swoje własne miejsce do pracy.
  67. Mieć pięknego i funkcjonalnego bloga dla dzieci.
  68. Regularnie pisać na obu blogach.
  69. Zrobić historyczny album scrapbookingowy dla każdego dziecka.
  70. Poznać Anglię i Szkocję i ich historię poprzez zwiedzanie.
  71. Zwiedzić nadmorską, wiejską Holandię.
  72. Stworzyć komplet różnych list, które chciałabym uzupełniać.
  73. Mieć fajny rower i często go uzywać.
  74. Zrobić dzieciom super pokój.
  75. Urządzić przez zimą pokój DIY.
  76. Mieć zaplanowane posiłki i listy zakupów w kierunku zmiany diety na miesiąc do przodu.
  77. Zrealizować kilka fajnych wyzwań.
  78. Przeobrazić ogród na swój sposób: miejsce do siedzenia, hamak, strefa zabaw dla dzieci oraz ogróder warzywny.
  79. Zaprojektować kiedyś i wyprodukować swoją kolekcję mebli.
  80. Zrealizować kilka swoich pomysłów / projektów biznesowych w najbliższych 5 latach.
  81. Na nieokreślone „kiedyś”: mieć swoją kawiarnię.
  82. Odwiedzić ocean world park.
  83. Spędzić zimę w Australii.
  84. Pływać z delfinami.
  85. Pojechać na Madagaskar.
  86. Pojechać do Afryki.
  87. Pilotować mały samolot.
  88. Nauczyć się grać na gitarze.
  89. Żeby moje dzieci umiały grać na jakimś instrumencie, który sobie wybiorą.
  90. Nauczyć się publicznie przemawiać oraz radzić sobie z tremą.
  91. Mieć w domu hamak do „anti gravity yoga”.
  92. Ukończyć z sukcesem wyzwanie „10 piątek od 10 znanych ludzi” w 10 lat.
  93. Jeździć konno.
  94. Uprawiać wspinaczkę.
  95. Wejść do wętrza piramidy.
  96. Mieć w domu pokój kinowy.
  97. Zostać zaproszoną na ważną konferencję jako mówca.
  98. Wziąć udział w minimum pięciu z największych, światowych festiwali.
  99. Pomieszkać jakiś czas w kibbutzu lub w innej komunie.
  100. Ostatniego dnia życia móc szczerze powiedzieć:

    „Było super!”

     

    Aktualizacja listy, ponieważ pojawiają się kolejne marzenia:

  101. Pojechać na obóz Ladies Rock Camp