Nie jest to tak naprawdę dokładnie to, o czym chciałam dzisiaj napisać. Jednak na temat tego o czym pisać na blogu, można napisać dużo więcej, niż jednen post. Ja chciałabym zamknąć się w dwóch. Do kompletu dołożę więc post o tym jak znaleźć interesujące tematy na swojego bloga i zaplanować pisanie. Zacznę jednak od początku, czyli od ustalenia o czym w ogóle pisać na swoim blogu.

Zaczynając bloga miałam pomysł na to, o czym z grubsza będę pisać. W przypadku każdego z moich blogów tak było. I przypuszczam, że tak jest zwykle u każdego, początkującego blogera, że ogólny pomysł jest już na starcie, kiedy nasza blogowa przygoda się zaczyna. Startując z Homemade Lemonade było jasne i ustalone, że piszemy o organizacji domu i życia. Na OnTheMove planowałam pisać o przeprowadzce do UK. Tutaj od samego początku wiedziałam, że będzie to blog bardzo prywatny, bo chcę pisać o tym, co dla mnie ważne i aktualne, ale głównie o rzeczach związanych z rozwojem i zmianami, z nowymi wyzwaniami i projektami. To tyle w kwestii planów. Bo prawda jest taka, że zawsze póżniej przychodził moment, kiedy musiałam sobie to o czym chcę pisać jeszcze raz przemyśleć. A czasem jeszcze raz i jeszcze. Dlaczego? Z bardzo różnych powodów. Na przykład dlatego, że zmieniały się moje zainteresowania. Albo dlatego, że zapragnęłam napisać o czym ale to się w ogóle nie wpisywało w ustaloną tematykę bloga. Albo zaczynało mnie nudzić to o czym piszę lub wydawało mi się to dla nikogo prócz mnie nie ciekawe. Każdy z tych powodów – a może być ich pewnie jeszcze więcej – jest na tyle ważny, że jeśli się go zignoruje, to łatwo można stracić do swojego bloga serce i motywację do pisania. Teraz, po kilku latach od napisania mojego pierwszego postu wiem już jedno na pewno: to blog jest dla mnie a nie ja dla bloga. Więc jeśli nagle chcę napisać zupełnie nie na temat to… po prostu piszę. Tworzę kategorię, którą mam ochotę stworzyć. Oraz nie przejmuję się faktem, że nikogo to może nie zainteresować (to jest dla mnie najtrudniejsze, więc przynajmniej staram się nie przejmować).

Ale można trochę uniknąć sytuacji blogowego kryzysu tożsamości, dzięki porządnemu przemyśleniu swoich blogowych zamiarów i ustaleniu jak najbardziej dopasowanych do naszego bloga – czyli do siebie – kategorii, czyli głównych tematów, o których będziemy pisać. I tutaj będzie link do artykułu, na który niedawno trafiłam na blogu Ani Stankiewicz LIFESTYLERKA: O czym pisać blog, w którym moim zdaniem zostały zadane najważniejsze pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć przy ustalaniu tych kategorii.

  1. Co uwielbiasz najbardziej na świecie?
  2. Co Cię bardzo interesuje?
  3. W czym jesteś naprawdę dobry, świetnie zorientowany?
  4. O czym możesz rozmawiać godzinami?
  5. O co pytają Cię inni ludzie?

Każde z tych pytań jest ważne i warto odpowiedzieć na wszystkie, ale szczególną uwagę poświęciłabym ostatniemu z nich: „O co pytają Cię inni ludzie?”. To, o co pytają Cię ludzie, po co do Ciebie przychodzą, powie moim zdaniem najwięcej w kwestii o czym powinnaś pisać na swoim blogu. Jakie tematy powinnaś poruszać, żeby sprawić, że będzie on chętnie i często czytany. Bo

czytelnicy, przychodzą do nas po to co jest IM potrzebne. Co ICH ciekawi. Czego DLA SIEBIE potrzebują się dowiedzieć.

Oczywiście mam blogi, które lubię czytać „od deski do deski”, ale na 95% blogów, które czytam wybieram tylko te artykuły, które mnie zainteresują.

Dlatego sama też postanowiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie. A następnie pamiętać o tym i starać się tworzyć posty, które będą dla innych cenne. Odpowiadające na pytania, na które odpowiedź jest komuś potrzebna.

Ale jednocześnie tak, jak pisałam wcześniej – jeśli najdzie mnie ochota napisania postu o zupełnie niepopularnej tematyce, nie zamierzam się powstrzymywać. Jakiś czas temu wyrzuciłabym taki pomysł z głowy argumentując, że trzeba się trzymać blogowej tematyki. Teraz wierzę, że jest dokładnie odwrotnie: nie da się pisać ciekawie dla innych, jeśli nie pisze się o tym co nas samych naprawdę ciekawi. Nie można się ograniczać, bo na dłuższą metę nic dobrego z tego nie przyjdzie. A jako czytelniczka często zaglądam na innych blogach na te właśnie na pierwszy rzut oka niepasujące do tematyki bloga posty, bo z nich mogę dowiedzieć się więcej o autorze, bo są bardziej osobiste, ciekawsze, niestandardowe. A moje najulubieńsze blogi to te właśnie, na których nie brakuje osobistych postów, niespodzianek i nie są sztywne i ograniczone do jednego tylko tematu.

Dlatego moja odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Wręcz przeciwnie. Podsumowując w kilku punktach to o czym uważam, że powinno się blogować:

  • Moim zdaniem nawet na blogu bardzo branżowym, z mocno określoną tematyką powinno znaleźć się miejsce na luźniejsze, osobiste wpisy.
  • Lista kategorii powinna być elastyczna i zmieniać się razem z rozwojem naszego bloga i nas samych jeśli czujemy, że tego potrzebujemy.
  • Warto tworzyć treści konkretne i potrzebne naszym czytelnikom. Odpowiedzieć sobie na pytanie: O co pytają mnie inni ludzie?
  • Ale nie warto się powstrzymywać przed wpisami nie na temat, osobistymi i zaskakującymi. Dzięki nim czytelnicy mają szansę nas poznać i polubić, a to jest właśnie powód, dla którego wybiorą nas z tłumu blogów o podobnej tematyce.

Zdjęcie w nagłówku pochodzi ze strony vogue.com.au i jego autorem jest Derek Swalwell.