Moja historia

Moje życie mogę określić jako wypadkową niezależnych ode mnie sytuacji oraz wyborów, których dokonywałam w oparciu o nie swoje przekonania.

Nie wiem jak to się stało, że kolejne zajęcia nie dawały mi poczucia spełnienia, a marzenia, których kiedyś miałam całe wiadra, z upływem czasu wyparowały.

Moje życie prowadziło donikąd.
Znasz to uczucie?

A potem przeczytałam:

„Robienie tego, co kochasz” pozostawmy więc profesjonalnym sportowcom, którzy są u samego szczytu. Jednak nawet wielu spośród nich (kiedy już zarobili miliony) spotyka ten sam smutny los. Tracą miłość do gry. Tancerze tracą swoje zamiłowanie do tańca. Artyści tracą pasję do sztuki. Pieniądze i wymogi życia rzucają cień na miłość i tworzą z niej ciężar.
MJ DeMarco.

.                                 

i uwierzyłam.

Teraz już wiem, że brakowało mi właśnie pasji. Prawdziwej miłości do tego co robiłam. Autentyczności i wiary. Poszłam za zyskiem. Za własną korzyścią. Skończyło się dokładnie odwrotnie. Bo ten powód nigdy nie będzie wystarczający.

Przez kilka lat ciągnęłam prowadzenie firmy łącząc to z wychowywaniem dzieci, domem i pustką w głowie i w sercu.

                                                                .

Poddałam się.

I to był moment, w którym zamiast poczucia porażki, którego się spodziewałam poczułam ogromną ulgę. A potem siłę.

Dzięki problemom w krótkim czasie nauczyłam się więcej o sobie, życiu i własnym biznesie, niż dowiedziałabym się przez lata odnoszenia samych sukcesów.

Niczego nie żałuję.

Szczególnie, że te doświadczenia zaprowadziły mnie na następny etap…

Szukałam intensywnie, nurkując głęboko. Walczyłam ze strachem i przekonaniami. Odkrywałam nowe, niesamowite prawdy o sobie i świecie. Zaczynałam i porzucałam kolejne pomysły. Dzięki tym poszukiwaniom już wiem, że:

.

  • żadne marzenia nie są zbyt śmiałe

  • mogę mieć 1000 pomysłów i to jest wspaniałe

  • uwielbiam pokazywać innym, że można

  • ważniejsze niż CO jest DLACZEGO

  • jest wiele dróg prowadzących do jednego celu.

Z tego procesu narodziłam się od nowa. Już nie walczę.

Poddałam się

i jest to cudowne uczucie. Odkryłam, że jeśli wsłucham się w siebie, dowiem się dokładnie co mam robić. W sobie mam wszystko czego potrzebuję. To ja kreuję swoje życie i chcę to robić świadomie. Zaczęłam realizować swoje marzenia.

Moja przeszłość stworzyła mnie taką, jaką jestem teraz. Przeczytaj o tym na stronie o mnie.

.

o mnie